wtorek, 23 listopada 2010

Piętnaście po północy

Listek  5. kwietnia 2008r.


Piętnaście po północy

mój czas

czas płynie jak łzy
zanika powoli
nie pytam...

nie pytam dlaczego

przeze mnie
tak cicho
tak boli

prosto a nieprzyziemnie

tęsknię
umieram
i cierpię...

mój czas jak łzy
na dłoni
stopniowo, krzykiem

poroni

***