12 sierpień, 2007 -17:47
Granat
W granat z błękitem niebo spowite
jak w kołdrę
Ludzkie pragnienia mgławe niejasne
modre
Szybko idziemy życiem popchnięci
ścieżką
W uśmiech przywdziani, nie byle jaki
pokój
Krzyżem zranieni,
bólem przeszyci z boku
Nie upadamy z twarzą skrwawioną
męsko
Lecz do stolicy Nieba idziemy
dzierżyć Zwycięstwo
Z twarzą oplutą w oczy spojrzymy
Prawdzie
Bo chcemy posiąść Miłość jedyną
na zawsze.
jak w kołdrę
Ludzkie pragnienia mgławe niejasne
modre
Szybko idziemy życiem popchnięci
ścieżką
W uśmiech przywdziani, nie byle jaki
pokój
Krzyżem zranieni,
bólem przeszyci z boku
Nie upadamy z twarzą skrwawioną
męsko
Lecz do stolicy Nieba idziemy
dzierżyć Zwycięstwo
Z twarzą oplutą w oczy spojrzymy
Prawdzie
Bo chcemy posiąść Miłość jedyną
na zawsze.