czwartek, 25 listopada 2010

Samobójstwo....

(*)(*)(*)

Ty odeszłaś, a zimny wiatr
wieje dzisiaj jakoś inaczej
czas zatrzymał te piękne dwa
wymawiane imiona znaczeń
nieuszyte gałganki życia
cała Ty i Ciebie połowa
pogubione ma części ta mapa
choć jest taka.. zupełnie nowa
pocałunek zatrzymał się w pół...
o północy zapachy są inne
tłumy stoją nad grobem Twym
a uśmiechy ich nie są niewinne
ciepłem twoich zmarzniętych stóp
zatrzymała się miękka narzuta
nieuchronnie zamkniętych chwil
pękła łza i wyje zaszczuta
gdy odchodzisz tak piękna, młoda
szkoda Ciebie i Twego śmiechu
cierpko łaknąc pieszczoty kona
mąż postradał rozum w pośpiechu
nie zatrzyma już chyba nikt
co przepadło wraz z Tobą w otchłani
został tylko album i list

niema Tymka i niema Ani

ogrodami wśród traw i mchów
nucąc ciche do snu kołysanki
zakochany w zapachu róż
Biega Tymek śladami Anki....