wtorek, 23 listopada 2010

Płacz i Aniołowie

19 kwiecień, 2008 - 01:42
Płacz


tak bym chciała choć jeden raz
tak po prostu wypłakać się w ciszy
bez tych oczu i wielu twarz
bez obawy, że ktoś usłyszy


bez współczucia i pocieszania
i bez obcych zmieszanej miny
bez czekania bez kalendarza
bez chusteczki


i bez rodziny


bo ten płacz co przemywa rany
wypłukuje ból z serca i myśli
on pozwala w tym życiu trwać dalej
i za marzyć


że znowu się ziści...


*** 




19 kwiecień, 2008 - 02:03
Aniołowie


Aniołowie bez twarzy i marzeń
bez imienia i bez nazwiska
zakrywają skrzydłami cmentarze
przypatrują śmierci się z bliska.


Spoglądając w banknoty i oczy
Aniołowie na półkach sklepików
nie pozorni obserwatorzy
zaglądają do portfelików.


Po czym poznasz anioła swego?
Czy jest biały czy purpurowy?
Czy szlifuje tafle pomników?
Czy szoruje lady sklepowe?


My odziani za życia śmiercią
sprzedajemy i nabywamy.
Gdzie ukrywa się człowieczeństwo?
Czego w życiu się spodziewamy?


Aniołowie od służby dla życia!
Dajcie w pysk mi gdy stanę się grobem
i gdy forsa uderzy do głowy!
Dajecie kopa nogami swojemi!


Stróże prawa Bożego na ziemi!