czwartek, 25 listopada 2010

O in vitro



jak to bywa, raz szczur laborancki

był wyjątkowo aż arogancki
łapą tykał próbówkę
zygotę łapiąc za główkę
no, strasznie był nieelegancki*


*Bo kto to widział, tak bez pytania drażnić cudze dzieci i to brudnemi łapami ;)

***