wtorek, 23 listopada 2010

Listek

Listek  5. kwietnia 2008r.


Listek


Ta piżama i ten korytarz
poczekalnia bez myśli,
natrętna
ta leżanka i ten aparat
nigdy mi się nie stanie obojętna!


I ten fotel i wielki zegar,
co wybijał śmierci godzinę.
Ta piosenka
z cierpienia wyjęta
i słyszalne to serc obcych bicie.


Nie zapomnę tej igły w żyle
i lekarza zmieszanej twarzy.
Mej wdzięczności,
że choć był obcy,
swym dowcipem mnie nie znieważył.


Czas był długi...
me ciężkie oczy
i bez tlenu oddechy puste.
Gdzie Twój pysio?
Gdzieś mój uroczy?


Gdzie poszedłeś?
I dokąd kroczysz?
Co tam robisz?
Wyznaj szybko,
spójrz w oczy!


W moim śnie...
Kocham Cię!
Już sama.
Twoja smutna, stęskniona
 
mama.