wtorek, 23 listopada 2010

Listopad 2008

Śmiertelnie wietrzny listopad

Aniu podaj mi ściereczkę
 
podnieś szybko torebeczkę
przestaw teraz to krzesełko
podnieś wyżej mi oparcie
nie tak! niżej
tak wystarczy!
odkręć teraz ten słoiczek
włóż jabłuszka
suń stoliczek
weź łyżeczkę, podaj prędko!
nie z tej strony
nie tą ręką!
teraz nałóż tu jogurcik
szybko kaczkę!
podnieś kołdrę
teraz wylej
przewietrz trochę
Przesuń teraz koncentrator
wyjmij z teczki inhalator
nie, to odłóż, przesuń, połóż
usiądź, powstań, nie rusz
odłóż
o już jesteś
weź ten stojak
wylej z kaczki
pościel popraw
daj popitek
schowaj kwitek
od wieczora aż do nocy
potrzebował tej pomocy
i któregoś dnia pięknego
nie czekając na spotkanie
odszedł cicho niespodzianie
wieczne mu odpoczywanie