20 styczeń, 2008 - 16:58
cisza
mawiają do mnie
po cichu obrazy
noc bieli szarość
ciemną rozpacz głuchą
lęk nie odchodzi
i szukam wyrazów
by ci opisać
mą miłość przecudną...
po cichu obrazy
noc bieli szarość
ciemną rozpacz głuchą
lęk nie odchodzi
i szukam wyrazów
by ci opisać
mą miłość przecudną...
powiedz choć słowo
wymów moje imię
- tyś myślał cicho,
choć taki obecny
czas płynął szybko
i musiałam wybiec
z tą chwilą ciszy
ku nicości niecnej...
wymów moje imię
- tyś myślał cicho,
choć taki obecny
czas płynął szybko
i musiałam wybiec
z tą chwilą ciszy
ku nicości niecnej...
twoja obecność
bez słowa szeptania
w półmroku cicha
i pusta świątynia
serce me drżące
na stopniach ołtarza
jest pocieszone
syte ukojenia...
bez słowa szeptania
w półmroku cicha
i pusta świątynia
serce me drżące
na stopniach ołtarza
jest pocieszone
syte ukojenia...
***
odchodzące lato
Proszę weź...
Weź pasteli pięć
i maluj te chwile
ciepłą noc,
marzeń moc,
kolorowe motyle.
Weź pasteli pięć
i maluj te chwile
ciepłą noc,
marzeń moc,
kolorowe motyle.
Jazzowy lekki koncercik
i napój pod chmurką
melodie rześką na trąbkę
wybetonowane podwórko
i napój pod chmurką
melodie rześką na trąbkę
wybetonowane podwórko
Wszystko pędzi
czas nas goni,
zatrzymaj to w pędzie!
Jeszcze lato słońce trwoni,
czas nas goni,
zatrzymaj to w pędzie!
Jeszcze lato słońce trwoni,
a już leżą żołędzie.
Jeszcze czuję
zapach mdławy konwalii,
piasku biel,
krótki cień
długo zgasłych latarni.
zapach mdławy konwalii,
piasku biel,
krótki cień
długo zgasłych latarni.
Zakochane...
poszło w tan
i po balu nie zwleka.
Jedzie w dal,
a czas ziemski ucieka.
poszło w tan
i po balu nie zwleka.
Jedzie w dal,
a czas ziemski ucieka.
Lato piękne!
Ciebie gonić nie sposób.
Wiatrem gnasz,
Ciebie gonić nie sposób.
Wiatrem gnasz,
w swą spaloną twarz,
kłosem złocą się włosy.
kłosem złocą się włosy.
Idzie mróz,
wieje już rześkim chłodem.
Kaptur włóż,
zasusz róż,
napij się mleka z miodem.
wieje już rześkim chłodem.
Kaptur włóż,
zasusz róż,
napij się mleka z miodem.
Radio włącz i posłuchaj
jak z duszy,
leci miły, miękki jazzik
wprost w uszy.
jak z duszy,
leci miły, miękki jazzik
wprost w uszy.