&7
dlaczego tak skamle, jak szczenię? miłości
czemuż zwyczajnie brak mi tej radości?
przecież po ziem połaci stąpam nogami dwiema
mam schronienie, posiłek, więcej nic nie trzeba.
Szukam pocieszeń wielu i czułości
zawód za rogiem,
jak kat na mnie czeka
ja szukam Boga,
znajduję człowieka.
czemuż zwyczajnie brak mi tej radości?
przecież po ziem połaci stąpam nogami dwiema
mam schronienie, posiłek, więcej nic nie trzeba.
Szukam pocieszeń wielu i czułości
zawód za rogiem,
jak kat na mnie czeka
ja szukam Boga,
znajduję człowieka.