czwartek, 25 listopada 2010
o tej porze
o...
O tej porze śpi się w norze.
Także może spać kto orze,
we śpiworze,
lub na dworze.
Owszem na kanapie toże.
A i zdrzemnąć się w fotelu,
choć tak sypiać chce nie wielu.
Tym sposobem nie zachęcam
można sypiać na zajęca,
w krześle też na popielnice
rozdziawiając mocno lice.
Na tapczanie i wersalce
można wygnieść sobie palce,
za to w łóżku, wie to każdy
śpi się miękko, aż się marzy
można rzucić się w materac
sprężynowy lub gąbkowy
to wygoda jest i relaks
rzucić się na pełen stelaż...
Musi branżę mieć specjalną
ten co zajmie się sypialnią
specjalista, że rzecz wielka
ten, co zna się na mebelkach,
a wyliczy i wybierze
ty się rzuć, wybrzydzaj szczerze
machnij ręką na kolory
choć jest zawsze wybór spory
musisz wyspać się koniecznie
więc chrzań czy to jest bezpieczne.
Możesz wybrać więc piętrowe
nic nie spadnie Ci na głowę
mało tlenu jest na górze,
zainwestuj więc w naturze
sypiaj sobie może w trawie
tak jest świeżo i ciekawie
możesz także pływająco
bujać się w hamaku śpiąco.
Wszak sposobów jest tysiące
by się wyspać w pięknej łące
na kocyku, na narzucie,
i na plaży, czy w kajucie,
a omijaj wydmy proszę
tam se można przeciąć mosz.e
już mnie męczy moja wena
trza do wyrka, a ja smęcę
i już mi drętwieją ręce
także już mi się rym kończy
niech mnie wreszcie ktoś wyłączy
zaglądając mi z za ucha
powie, że mnię nikt nie słucha
i nie czyta nikt na pewno
bom jest nudna jak to drewno.
Do widzenia Państwo mili
Życzę byście nic nie pili
nie palili i nie ćpali,
a wybornie się wyspali!